· ODMIANA PRZEZ PRZYPADKI, Cygler Hanna, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Żygulska Justyna · GHOSTWRITER, Harris Robert, Albatros, recenzent: Rostocki Jacek · MOJE ZDANIE, Szewc Piotr, Wydawnictwo Literackie, recenzent: Piber Izabela · TAMARA ŁEMPICKA, Claridge Laura, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Majewski Janusz · PŁACZ CZAJKI, Musiał Elżbieta, STON II, recenzent: Borowicz Aldona · POD KAŻDYM SŁOŃCEM, Jurkowski Stefan, Astra, recenzent: Borowicz Aldona · CITY 1. Antologia opowiadań grozy, wielu autorów, Forma, recenzent: Błaszkowska Alina
[ RECENZJE ]
| |
|
- - www.literacka.pl - - czyli książki fabrykantów i inne
|
|
|
Jeśli chcesz być powiadamiany o nowościach w Serwisie podaj swój adres e-mail. | |
 | Ktoś lub coś wali ... |
 | do kulturoznawców,... |
 | CEGŁA 1200 BRUTTO ... |
 | Spółdzielcze spotk... |
 | W marcu Karpowicz ... |
 | powieść - komedia.... |
 | konkurs!... |
 |
NAJLEPSZE TEKSTY OPUBLIKOWANE W STYCZNIU
|
|
Kalendarz wydarzeń kulturalnych
Brak wydarzeń dzisiaj.
|
|
Wydarzenia kulturalne
| Konkurs poetycki im. Rafała Wojaczka | | Data: 18-02-2010 o godz. 08:29:13 | Kategoria: | Komentarze: 0 | | Konkurs poetycki im. Rafała Wojaczka
Instytut Mikołowski ogłasza XVIII edycję Ogólnopolskiego Konkursu
Poetyckiego im. Rafała Wojaczka.
Warunkiem uczestnictwa jest nadesłanie zestawu trzech niepublikowanych
wcześniej wierszy w czterech egzemplarzach, opatrzonych godłem,
z dołączoną kopertą, posiadającą takie samo godło,
zawierającą dane autora ( imię, nazwisko, adres, tel. kontaktowy, adres e -mailowy),
i odcinek wpłaty 20 PLN na konto Instytutu Mikołowskiego (Mikołowski Bank Spółdzielczy:
33 84360003 0000 0000 1573 0001), za jeden zestaw, stanowiącej podstawę
uczestnictwa w konkursie, do dnia 5 maja 2010 r. (liczy się data stempla pocztowego),
na adres: Instytut Mikołowski, ul. Jana Pawła II 8/5, 43 – 190 Mikołów. Ogłoszenie wyników
konkursu i przyznanie nagród ( 1800 PLN do podziału ), nastąpi 14 maja, o godz. 17, w
siedzibie Instytutu Mikołowskiego. Jurorami tegorocznej edycji konkursu będą: Marcin Sendecki,
Andrzej Sosnowski i Paweł Lekszycki.
Dodatkowych informacji udziela się pod nr tel.: (032) 738 07 55
lub adresem e – mailowym: instytutmik@poczta.onet.pl
|
| 14:44 i w 80 dni dookoła Portu | | Data: 15-02-2010 o godz. 17:50:54 | Kategoria: Wiadomości | Komentarze: 0 | |  "Już tylko kilkadziesiąt dni pozostaje do jubileuszowej, 15. edycji festiwalu literackiego Port Wrocław 2010, zaplanowanego w ostatni weekend kwietnia, w zupełnie nowym i póki co owianym tajemnicą miejscu. W trakcie największego corocznego święta poezji w Polsce wystąpi ponad 70 autorów, odbędzie się niemal 40 poetyckich czytań, zaprezentuje się blisko 30 premierowych książek, wyemitowanych zostanie 25 filmów.
więcej |
| FOTOKULTURA. Literacko-filmowa mapa Polski | | Data: 15-02-2010 o godz. 17:07:04 | Kategoria: Ciekawostki | Komentarze: 0 | |  "FOTOKULTURA. Literacko-filmowa mapa Polski to portal, na którym są gromadzone i opisywane miejsca związane z literaturą i filmem – kawiarnie, sklepy, ulice, parki i miasteczka – te, które zawsze chciało się odwiedzić i te, które pod warstwą charakteryzacji były prawie nierozpoznawalne."
więcej |
| Ratujmy biblioteki! Ministerstwo "zapewnia", bibliotekarze alarmują | | Data: 15-02-2010 o godz. 16:28:20 | Kategoria: Wiadomości | Komentarze: 0 | |  "Media przyjęły dość bezkrytycznie oświadczenie ministra Zdrojewskiego z dnia 13.01.2010 ("Nie będzie likwidacji bibliotek"). Obiecywane przez Ministra "zabezpieczenia" w rzeczywistości nie zabezpieczają bibliotek publicznych przed likwidacją i marginalizacją.
Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich (podaję za Panią Prezes SBP, panią Elżbietą Stefańczyk), po rozważeniu słów Ministra, NADAL NIE ZMIENIA SWEGO STANOWISKA.
więcej |
| II Ogólnopolski Konkurs Poetycki „O Granitową Strzałę | | Data: 09-02-2010 o godz. 11:34:49 | Kategoria: Ogłoszone konkursy | Komentarze: 2 | | Strzeliński Ośrodek Kultury zaprasza na
II Ogólnopolski Konkurs Poetycki „O Granitową Strzałę" i Turniej 1 Wiersza
KONKURS POETYCKI Do udziału w konkursie zapraszamy pełnoletnich (ukończone 18 lat) twórców, debiutujących oraz mających na swoim koncie wydane książki.
Należy nadesłać:więcej |
| "Merlin". Reaktywacja w Laboratorium Dramatu | | Data: 06-01-2010 o godz. 22:32:20 | Kategoria: Wiadomości | Komentarze: 0 | |  „Merlin
– inna historia” został uznany przez krytyków za jeden z
najwybitniejszych spektakli w najnowszej historii Teatru Narodowego w
Warszawie. Przedstawienie przez niemal pięć lat było grane przy
kompletach publiczności. W styczniu 2010 „Merlina” wznawia Laboratorium
Dramatu, a do obsady dołączają m.in. Janusz R. Nowicki, Agnieszka Warchulska, Michał Żurawski i Leszek Lichota.
więcej |
| Powstał remiks literackich blogów | | Data: 25-12-2009 o godz. 12:34:37 | Kategoria: Wiadomości | Komentarze: 0 | | | Dobra wiadomość dla wszystkich, którzy dzień rozpoczynają od buszowania
w sieci. W internetowej społeczności pojawił się nowy serwis GazetaLiteracka.pl, który zbiera i archiwizuje wpisy o tematyce literackiej. więcej |
|
|
Autor: tomahawk
„PAMIĘCI NIEWIDZIALNY OBRAZ”
Teresa Radziewicz należy do poetek znanych w tzw. „obiegu
internetowym”. Swoje poetyckie ostrogi zdobywała przede wszystkim na
portalach „Nieszuflada” (od 2003 r.) oraz „Poezja-Polska” (od 2007 r.).
Zaprezentowała tam kilkadziesiąt swoich utworów, osiągając dużą
popularność, co jest dość znaczącym wyczynem. Internetowa lektura
wierszy Teresy Radziewicz, piszącej w poetyce narracji lirycznej, nie
wywoływała we mnie szczególnych emocji, bowiem zlewały się z
dziesiątkami innych tekstów, hołdujących tej samej poetyce. Trzeba
powiedzieć, że Internet nie jest stosownym medium do prezentowania
poezji, gdyż stanowi bardzo zimny środek przekazu, nie pozwalający
czytelnikowi na „intymny” dialog z poetą. Inaczej jest z książką.
Notatka:
|
Autor: i_mery
dylatacje
kochanej żonie
Poczułabym się o wiele lepiej, gdybym przed powrotem
do domu mogła choć przez chwilę poleżeć pod twoim fotelem.
Z lotu ptaka przecież nie ma większej różnicy pomiędzy
miejscem w szufladzie, a miejscem pod fotelem. Ostatnio
przywróciłeś porządek w moim państwie; książki do książek,
tiszerty do tiszertów, nie wiem jedynie dlaczego wolkman
|
Data: 06-03-2010 o godz. 12:30:19 (Odsłony: 213)
(Czytaj więcej... | liczba komentarzy: 13 | Liryka | Ocena czytelników: 4)
|
|
Autor: tomahawk
O północy pies wyprowadza mnie na spacer
Alejkami krok po kroku na jednej smyczy
medytując nad kaprysami starości
a dookoła bezpańsko i pusto
Gdy w górze iskrzy pełnia śnieg skrzypi
okolica wypełnia się naszymi oddechami
|
Autor: flamenco
*
mogłabym mówić głośno i wyraźnie wszystko czego nie chcesz słyszeć wprost do pustych ścian gdy jesteś tuż za progiem zbiegasz ze schodów i prawie wierzysz to jedyny kierunek ich pokonywania niemal czujesz
jak Herkules z wdziękiem wpadasz w lepkie powietrze wydychane z innych płuc
płytkie gesty lekkie wargi krótki oddech nałogowca gęste chmury kiepowanie prosto w zagłodzone serce
a ty myślisz że niebo
|
|
Epika: OPOWIEŚCI O MOJEJ DZIELNICY /część I /powieść/ ***
|
|
Autor: Wabigon
OPOWIEŚCI O MOJEJ DZIELNICY
Dzielnica na krańcach miasta.
Na aktualnym planie miasta dzielnica nosi nazwę Zatorna. W bardzo starych dokumentach można też spotkać nazwę Zatorze, ale jej mieszkańcy, zawsze mówią o niej, po prostu, Dzielnica.
Dzielnica to dwie prostopadłe do siebie główne ulice, Bacha i Himilsbacha, tonące w cieniu wielkich, starych drzew i kilka wąskich, bocznych uliczek wyłożonych szczerbatym brukiem; uliczek pełnych bujnej zieleni ogrodów i sadów, cichej zadumy krzywych, próchniejących płotów i spokojnej rezygnacji rdzewiejących parkanów, porośniętych powojem, lub dzikim winem, oddzielających od siebie niewielkie posesje.
Na posesjach, wśród drzewek owocowych i krzaków malin, porzeczek czy agrestu, stoją, rzadziej drewniane, częściej murowane domki, kryte dachówką lub papą, obstawione przybudówkami i komórkami. Są to małe, skromne domki o ścianach pokrytych czasem liszajami odpadającego tynku, czasem zaciekami, a najczęściej nigdy nie tynkowane, zbudowane ze ściemniałej przez lata, czerwonej niegdyś cegły.
Z dominującej w widokach Dzielnicy, zieleni ogrodów i sadów, wyłaniają się też gdzieniegdzie, szarości i brązy zagraconych werand z zakurzonymi, popękanymi szybkami lub wiekowych altanek zdeformowanych przez czas i pogodę. W sadach, pod drzewkami owocowymi, albo w ogródkach, obok grządek z kwiatami, czy warzywami, stoją często stoły i ławy zbite z surowego, poszarzałego ze starości drewna.
Są też, na wielu posesjach, „letnie kuchnie” w koślawych komórkach, pozbawionych przedniej ściany, są rozciągnięte sznury i druty, na których wiecznie suszą się koszule, pocerowane skarpetki, spódnice, bluzki, czy bielizna wypłowiała od częstego prania.
W dalszych planach, za domkami, widać czasem malownicze, ceglane obudowy wejść do ziemnych piwnic, albo martwe natury odpadków wysypujących się z przepełnionych śmietników. A przed ogrodzeniami posesji rosną wysokie zielska, wśród których, w smutku poranków, miejscowi pijacy budzą się czasem na kacu ze swoich bezsensownych, rozmazanych snów.
|
|
Liryka: kochałem całym sercem /wiersz/ **
|
|
Autor: i_mery
kochałem całym sercem
Na samym początku
kantem dłoni potarłem oko
i zaraz spojrzałem w dół
moje dłonie w tym czasie
co za ulga zdążyły wrócić
na posterunek
czekają na mnie niecierpliwie
w każdej chwili gotowe
zasłonić mnie własnym ciałem
wykrwawić się w moim imieniu
taka solidarność dodaje otuchy
oglądam po kolei wszystkie paznokcie
moich małych towarzyszy niedoli
tak jakby nic innego nie istniało
tak jakby od tego zależał nasz wspólny los
Kiedy już będę daleko stąd
kiedy motyle zastąpią mi dłonie
rozproszą się po obcej łące
przepadną w objęciach obcych kwiatów
co zrobię ze sobą
gdy ponownie
przyłapiesz mnie
na tym niewinnym kłamstwie?
|
|
Liryka: już kwitną cacanki /wiersz/ **
|
|
Autor: ElminCrudo
Kochany ciszej, mówisz z zeszło-wiecznym kurzem,
kikutem łętu skurczonego w kartofliskach,
kruszonką trawy, resztą trzciny w wianku z suszek,
więc byle podmuch zmiata mnie, lub łzę wyciska.
|
|
Liryka: List do Raymonda Dufayel /impresja /wiersz/ * *
|
|
Autor: jawasen
Poezja jest orgazmem duszy
I
Chyba rozumiem Raymondzie
życie to nie napisany wiersz
w którym
nadzieję od wiary
dzieli milimetr naiwności
między sekundami
tak nam się dłuży
nasza niecierpliwość
wylęga się z drobiazgu
jak gąsienica rusałki
dużo pożera szybko rośnie
nasze niedoczekanie połknie nas w końcu
wtedy będziemy szczęśliwi
czy teraz jesteśmy
w zgiełku szaleństwa
sypiąc płatki róży
na mgłę
zaplatamy słońcu warkocze
podczas pisania
mam ze sobą niewiele wspólnego
kłóci się dwoje ludzi
jeden przerzuca mosty
nad przepaścią wyrazu
drugi przeczy swojemu istnieniu
nie święte politości!
ile procesów ile wyroków
skazany na popełnianie wierszy
będę pisał
i jeśli pisanie jest morderstwem
czeka mnie dożywocie
|
|
Liryka: kolekcjoner /wiersz/ **
|
|
Autor: flamenco
wszystkie motyle powyrywane żywcem z żołądka pielęgnuję w pamięci
wiercę dziury wbijam szpilki rozpinam jak na krzyżu by w pełni rozwinęły płoche skrzydła napawam się kolekcją błędów
do obłędu i z powrotem gdy już trzeba z wdziękiem wyjść za drzwi na lato do pracy po czasie (przyimki tak trefnie organizują przestrzeń) wpaść w akord i rym
|
Autor: chkargas
oderwałem się od wymuszonej trajektorii
nic mnie już nie dotyka czasie, nawet jeśli to fałsz
staniemy się jednym, pokochamy na małą chwilę
|
Autor: umorusany
Która planetoida nosi twoje imię? Moja to ta skuta lodem.
Tysiące lat wirowała nade mną - Hej Ötzi! – wołałem
z mojej bryły – Hej Ötzi! – odpowiadała i kręciła się dalej.
Jadłem mięso kozicy i chleb, aż rozbolał mnie brzuch,
mam wygodne buty, futro, siekierę i nóż – jestem gotowy.
To dla mnie chmury układają się w kształty zwierząt,
a gwiazdy mrugają zanim zasnę. Wszystko co widzę z góry,
należy do mnie, jednak ja nie należę do tego świata.
Moja planetoida krąży gdzieś między Marsem i Jowiszem,
przyczaiłem się w dolinie Ötzi, jak nazywa się twoja dolina?
|
|
Liryka: POWIDOKI Z LOTU PTAKA /wiersz/ **
|
|
Autor: tomahawk
Zbyszkowi Jerzynie
Naraz porzuciła wszystko: rzekę, zagajniki, niepamięć.
Wędrowała z deszczu pod rynnę i tak w kółko Macieju.
Tu w mieście prześladował ją obraz ze śniegiem w tle:
zimnolubna mahonia pod spróchniałym oknem domu.
Rosła szeroko, zawłaszczała przestrzeń bezczelnie –
była cmentarnym krzewem i ocaliła odrobinę żółci.
Później plótł się kwiecień. Świtało. I dniały Alpy srebrzyście.
Z góry widziała postrzępione lodowce, jak zakrzepłe potoki.
Lśniły, a ona stała w miejscu, nie czując żadnej prędkości.
Może śniła o czymś, zawieszona pomiędzy słońcem a ziemią.
|
Autor: macierzanka
a gdybyś tak zamienił mnie w drzewo
rodziłabym ci liście na dywany i obrusy
rozgałęziała się zielnie
rozrastała między ścianą a ścianą
byś wreszcie wszedł w wilgotny cień
wgryzł jak czerw pod szorstką korę
|
|
Liryka: z perspektywy /wiersz/ **
|
|
Autor: i_mery
z perspektywy
Niestosownie się zachował ten, który rozwiązał
zagadkę i nie wymyślił następnej.
- Nazywam się marcel magdalenka tytan skafander
don pajac. Urodzony tak dawno temu, że sfilcowany
i przebarwiony. Rudowłosa pani w okienku
nie może się nadziwić widząc moje przywiązanie
do mnie. Bez problemu mógłbym jej wytłumaczyć,
ale ostatecznie rezygnuję i wychodzę na zewnątrz.
|
|
Liryka: MOLINACCIO – RETROSPEKCJE DZIAŁAŃ PONAWIANYCH /wiersz/ **
|
|
Autor: bekas
Zjeżdżali tu z gór
dwukółkami szybkimi jak głód
Przystawali z boku niżej
tu gdzie dziś jest parking i Amerykanie
w przyczepach kochający Toskanię
czy modę na podróżowanie
po wyludnionych lecz wygodnych wsiach
Podjeżdżali tutaj z urodzajnych dolin
ciężkimi furami zasobnymi w kłosy
Zmieniali się młynarze lennicy poborcy
Ciągle brakło parobków
Świadczą o tym księgi parafialne
notujące coraz mniejszą ilość
krzaków i ślubów między nimi
a także odloty ptaków za ocean
po lżejszy chleb
|
Data: 24-02-2010 o godz. 07:41:43 (Odsłony: 311)
(Czytaj więcej... | liczba komentarzy: 14 | Liryka | Ocena czytelników: 5)
|
|
|
Liryka: Wiecznie ostra żyletka /wiersz/ *
|
|
Autor: umorusany
Przepraszam, mój ojciec jest starszy od twojego,
może nawet młodszy - drugie imię, które nosi,
mogłoby zapłonąć najwyższym drzewem,
|
Data: 23-02-2010 o godz. 21:36:13 (Odsłony: 281)
(Czytaj więcej... | liczba komentarzy: 9 | Liryka | Ocena czytelników: 4.33)
|
|
|
Liryka: ŚMIERĆ MOJEGO CIENIA /wiersz/ *
|
|
Autor: ryba
Stałem się wycofany - wskazuje dekoniunktura
na rynku wewnętrznym życiowych problemów
oraz spowolnienie biegu rozpoczętych już spraw
na rynku aktywnych możliwości
|
Data: 23-02-2010 o godz. 07:12:12 (Odsłony: 403)
(Czytaj więcej... | liczba komentarzy: 36 | Liryka | Ocena czytelników: 4)
|
|
|
Konkursy: X edycja Konkursu Literackiego PTWK
|
|
Polskie Towarzystwo Wydawców Książek i Biblioteka Raczyńskich zapraszają do wzięcia udziału w X edycji Konkursu Literackiego PTWK.
Nagrody przyznawane są w następujących kategoriach twórczości: poezja, proza, esej i literatura dla dzieci i młodzieży.
Udział w nim mogą wziąć autorzy książek wydanych w latach 2008 – 2009, którzy mają w swoim dorobku nie więcej niż trzy opublikowane książki w danej kategorii twórczości.
Konkurs w obecnej formule zainaugurowany w 1992 roku ma charakter biennale. Jest kontynuacją konkursu organizowanego przez PTWK od 1925 roku. Ma na celu promocję współczesnej literatury polskiej. Od 2000 r. Konkurs objął swoim patronatem Prezydent Miasta Poznania, który ustanowił nagrodę specjalną za debiut.
Zgłoszenia (w miarę możliwości 3 egz. książki) autorzy, wydawcy, krytycy i czytelnicy mogą nadsyłać do dnia 31 marca 2010 roku na adres:
Biblioteka Raczyńskich
plac Wolności 19
61-739 Poznań
z dopiskiem „Konkurs Literacki PTWK”.
Prosimy o informacje o autorze (adres, telefon, nota biograficzna) i pełne dane bibliograficzne książki. Rozstrzygnięcie konkursu, przyznanie nagród, ogłoszenie wyników i spotkania promocyjne z udziałem laureatów odbędą się we wrześniu 2010 r. w Warszawie.
Bliższych informacji udziela:
Biuro PTWK, tel./fax (022) 850-34-76, e-mail: ptwk@wp.pl w godz. 10 – 16.
Biblioteka Raczyńskich – Anna Kozłowska, tel. . (061) 852 94 42
Zapraszamy
Olcha Sikorska - Komisarz Konkursu
Biblioteka Raczyńskich - współpraca
Z regulaminem konkursu oraz laureatami poprzednich edycji można zapoznać się w tym miejscu:
http://www.bracz.edu.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=15&Itemid=40#PTWK
|
|
Epika: `ZARAZ WRACAJ! / Opowiadanie/**
|
|
Autor: zachar
Zaraz wracaj!
Zbiegam z piętra po schodach. Na dole dogania mnie głos matki: „Zaraz wracaj!”. Klatka schodowa ma szczególne właściwości akustyczne, rezonuje dźwięki niczym pudło okazałego instrumentu, wzmacniając jego siłę, modulując barwę, a także dzieląc go na osobne strumyki, które wybrzmiewają w postaci nakładających się na siebie koncentrycznych fal echa. Balustrada z kutych, żelaznych prętów, nie mająca żadnych pretensji do secesji, ma jednak duszę niezwyczajnej harfy. Odzywa się tonami niskimi i tak wyrazistymi, że zawsze wywołują one żywą reakcję. Muzyka balustrady-harfy jest niewątpliwie rodzajem nazbyt awangardowego eksperymentu, stąd opinia słuchaczy-lokatorów jest zazwyczaj gwałtowna i jednolicie krytyczna. Wystarczy posłużyć się byle patykiem, włożywszy go w sztywne, żelazne struny i pociągnąć melodię z drugiego piętra na parter, by wywołać reakcję łańcuchową. I stało się pewnego dnia tak, że ten mały, butwiejący ul, z resztką starego roju, uniósł się parę centymetrów nad ziemię w ogromnej chmurze siwego pyłu, po czym bezwładnie opadł, rozsypując się na drobne kawałeczki. Zjawisku temu towarzyszyła potężna detonacja…
|
|
Liryka: Bródnopiska /wiersz/ *
|
|
Autor: bielan
zieje się czasem
się zdarza przydawka przypadek złożony
wypadek prosty w szklankach literatkach
czajórka w czajnikach grzane łzy chleb bułki wędrówki
pchły
na schodach krwawnik porasta posadzka ziewa marmurem
zimnem klatki w zsypie sterty pięści rdzewieją noże
w bloku krzyżowym na piętrze pobocznym
okna skaczą na chodnik
być może nie gorzej
niż niszowy
niż
|
|
Liryka: Apokryf z Czermnej /wiersz/ **
|
|
Autor: umorusany
Odwracam się, ale obok nikogo nie ma - obojętnie
czy jestem wzruszony, spokojny, czy kpię - zostaję sam.
To pewnie te zbyt mocno unerwione palce. Wsadzam je
w wytrawiony oczodół, przesuwam po żebrach
|
|
Liryka: czytanie i cytowanie Jana Kotta bywa pouczające /wiersz/ **
|
|
Autor: zwrotnik
zaczyna się fascynacją i pożądaniem
które, w sumie, pozostają niewygaszone
może tak w innych rejestrach notują miłość
ale w tym miejscu nie o niej chcę opowiedzieć
|
|
Liryka: * * * [a może wolałbym...] /wiersz/ *
|
|
Autor: i_mery
* * * [a może wolałbym...]
a może wolałbym wytwornie spać
już do niczego nie wracać
spakować wszystkie wiersze
otworzyć okno
tak jak się otwiera hatchbacka
|
|
Liryka: Według Poussina i Guercina /wiersz/ ****
|
|
Autor: anngoya
Dzieje się zima: z ciągłym umieraniem i wieczną żałobą, w rozproszonej codzienności zamarzam, a kiedy ścichnie puls zostanę lodowcem jakiejś nierozpoznanej krainy i ciemności.
Wtedy przyjdzie jutro a po nim inne, w nieskończoność. Dziś to słony ślad po śniegu, jakże nieistotny epizod.
|
|
Liryka: Repozytorium z getta /wiersz/ **
|
|
Autor: atma
Po tej stronie muru jest przesunięcie uskok zapadlina o którą można się potknąć chleb jest droższy ale wino tańsze jest kawior nie wszystkich obowiązuje godzina policyjna nad ranem piruety miedzy szkieletami współbratymców to powracają wyższe sfery z dansingu obsypani serpentyną niosą baloniki są w szampańskim humorze nie przeczuwają śmierci
|
|
Epika: Buka /opowiadanie/ **
|
|
Autor: anjasfanvitch
Zimno. Na zewnątrz jest tak cholernie zimno. On leży, policzki ma rozpalone, w oczach obłęd, a choć przykryłem go, czym tylko mogłem, cały czas się trzęsie. Niewiele mówi, szczęka za to zębami, otulam, uspokajam, jeszcze sobie język przygryzie czy coś. Za ścianami chatki szemrze mróz.
|
|
Recenzje: ODKRYWANIE NIEJEDNEGO SŁOŃCA /recenzja/
|
|
Autor: anngoya
Pod każdym słońcem - to trzynasty tom poetycki Stefana
Jurkowskiego, znanego poety i krytyka literackiego. Od ostatniej
książki upłynęły trzy lata i oto Stefan Jurkowski zaprezentował nam
swoje najnowsze wiersze, jakże odmienne od tych, które zawarte zostały
w Codziennym placu zabaw. Podczas lektury mamy wrażenie, że
są one dopełnieniem poprzedniego tomu wierszy. Jednak okazuje się, że
takie odczytanie prowadziłoby nas na manowce. Bowiem świadczyłoby o
tym, że poeta wciąż się powiela w swoich poszukiwaniach prawdy o
otaczającym nas świecie.
|
|
Epika: ba`al zevuv /opowiadanie/ *
|
|
Autor: nieprzyjaciel
Noc w noc, chwilę przed trzecią. Zawsze o tej samej porze, codziennie,
bardziej: conocnie. Nigdy nie się nie spóźniasz, ani razu nie byłaś tu
przed czasem. Przylatujesz tu chyba, nie wiem. Na pewno nie
przychodzisz, masz skrzydła. Co noc, chwilę przed trzecią zaczynasz
bzyczeć. Siadasz mi na szyi, idziesz do brody, szybciutko stawiasz małe
nóżki. Nigdy nie zapalam światła, nie widzę cię, tylko wyobraźnia,
tylko środkiem głowy, oczy patrzą w głąb. Czarna, ślizga skóra, jak nos
psa. Krótkie włoski, które odsłaniają ja tylko w okolicach kolan, czy
tak u ciebie nazywają się te stawy, moja maro? Nie mogę wyobrazić sobie
twojej twarzy. Zresztą, czy coś wielkości mojego paznokcia może mieć
twarz? Przez te kilka minut, noc w noc, przed trzecią, chodzisz po
mnie. Po szyi, po brodzie, po twarzy. Nigdy nie zapalam światła, może
trochę ze strachu. Potem czuję jak złazisz ze mnie, słyszę, że lecisz
gdzieś dalej. Po ciemku, wyobrażam sobie, że siadasz na uchu pustego
kubka, na stosie książek. Kupionych, pożyczonych, tych gdzieś tam
znalezionych.
*
|
Data: 03-02-2010 o godz. 07:17:49 (Odsłony: 292)
(Czytaj więcej... | liczba komentarzy: 3 | Epika | Ocena czytelników: 3.5)
|
|
|
Liryka: kto wywrócił /wiersz/ **
|
|
Autor: nagipies
kto wywrócił rzeźbione krzesło
trzepot wachlarza
szelest sukni
trzy uśmiechy
dwie złości
jeden strach
|
|
Konkursy: VI Ogólnopolski konkurs Jednego Wiersza
|
|
Anonimus
Pułtuska Biblioteka Publiczna im. J. Lelewela
Ogłasza VI Ogólnopolski Konkurs Jednego Wiersza
im. Wiktora Gomulickiego O Laur Błękitnej Narwi
|
1700 tekstów (57 stron, 30 na stronie) 1, 2, 3, 4, 5, ..., Ostatnia |
|
|  |
Aktualnie jest 33 gość(ci) i 3 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj | |
Tylko zarejestrowani uzytkownicy moga sie wypowiadac w Prywacie. login lub w procentach Zarejestruj sie.
| |
| |
Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2009
e-mail: redakcja{małpiatka}portalliteracki.pl"
|
|
Zalecane rozdzielczości: 1024x800 do 1280x1024.
Strona zgodna z Opera (od 5), Mozilla (od 0.9.5) Netscape (od 5) oraz IE (od 4), ale IE lepiej nie używać.
|
Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.
Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the . PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the .

|
| |
|