Javascript Menu by Deluxe-Menu.com
Poezja i proza - Portal Literacki
  Zarejestruj się Strona główna  ·  Twoje konto  ·  Wyślij tekst  


Dzieła wybrane
· Park /opowiadanie/ ***
· IMIGRANCI /opowiadanie/ * *
· Za karę/wiersz/ *
· polisa na dożycie /wiersz/ * * ~ ~
· Kartony /opowiadanie/ *

[ Dzieła wybrane ]

Nowe recenzje

· DEWIACJA, Cook Robin, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Lipski Bartosz
· I ŻE CIĘ NIE OPUSZCZĘ, Gilbert Elizabeth, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Żygulska Justyna
· INTRUZI, Marshall Michael, Albatros, recenzent: Cichowlas Robert
· OBCY ELEMENT, Zakirov Oleg, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Kwiatkowska Anita
· SKANDALE, WANDALE I..., Rachlin Harvey, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Błaszkowska Alina
· ODRĘBNA RZECZYWISTOŚĆ, Castaneda Carlos, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Majewski Janusz
· WYKORZYSTAJ POTĘGĘ PODŚWIADOMOŚCI W PRACY, Murphy Joseph, Dom Wydawniczy REBIS, recenzent: Lipski Bartosz

[ RECENZJE ]


- - www.literacka.pl - - czyli książki fabrykantów i inne

Przeszukaj stronę



ZAPRENUMERUJ
Jeśli chcesz być powiadamiany o nowościach w Serwisie podaj swój adres e-mail.

NA FORUM
Przeszukaj forum
 
[ Index ]
Ostatnie posty

Jak zbudować zwycięski wiersz? - 2010-07-30 21:29Jak zbudować zwyci...
FAREWELL - 2010-07-30 08:08FAREWELL...
I Ogólnopolski Konkurs na autorską książkę poetycką im. T. Karpowicza - 2010-07-25 18:11I Ogólnopolski Kon...
publikacja , niemoznosc usniecia tekstu a wydawcy itd. - 2010-07-23 09:50publikacja , niemo...
Co oznacza ocena czytelników przy komentarzu? - 2010-07-20 09:32Co oznacza ocena c...
No to się pochwalę, można? - 2010-07-16 19:12No to się pochwalę...
Muzyczne ogórki - 2010-07-16 00:37Muzyczne ogórki...
Literacki rokendrol - 2010-07-15 22:44Literacki rokendro...
Audycja Poetycka - 2010-07-14 13:29Audycja Poetycka...
Lipcowa depesza F-K - 2010-07-12 23:27Lipcowa depesza F-...

Powered by: Splatt Forum V 4.4.0!


REKLAMA



WSPÓŁPRACA













Katalog książek
RECENZJE

Dział recenzji Portalu Literackiego - Fabrica Librorum.
Redaktor: Robert Cichowlas.
Serdecznie zapraszamy do współpracy wydawców i autorów!
Czekamy na listy pod adresem: recenzje|małpa|portalliteracki.pl

 
Książki Autorzy Wydawcy Recenzenci Kategorie
  Tytuł książki: WÓDKA
WÓDKA
Kliknij
aby powiększyć

Autor książki: Starling Boris


Wydawca: Dom Wydawniczy REBIS

Rok wydania: 2005
Liczba stron: 567
Format: 13,5x21,5
Nr ISBN: 8373015922
Język oryginału: rosyjski
Recenzent: Kyrcz Kazimierz Jr

_______________________________________

 


Kiedy rosyjski żul jest spragniony, a nie ma już pieniędzy na kolejną flaszkę, staje w bramie przy sklepie i wystawia przed siebie rękę, układając dłoń w odwróconą łódeczkę. W ten sposób sygnalizuje wszystkim, że szuka kompanów do kieliszka, którzy dorzucą się do zakupu butelki. Jeśli ktoś jest zainteresowany przystąpieniem do tej specyficznie rozumianej spółki, podchodzi do niego i wkłada wyprostowany palec wskazujący pod łódeczkę. Kiedy zbierze się odpowiednio liczne grono „udziałowców”, dochodzi do sfinalizowania transakcji, no i – rzecz jasna – wspólnej konsumpcji.

Ot, historia zaczerpnięta wprost z życia.

Książka Borysa Starlinga, pod wielce obiecującym tytułem „Wódka” również zawiera sporo opisów zachowań Rosjan, w przeważającej mierze związanych właśnie z „wodą ognistą”. Cóż, jeśli czytelnik ma nadzieję na barwne opowieści i spostrzeżenia autora, może się zawieść. I to zawieść straszliwie, bowiem Starling szafuje co prawda mnogością wątków i postaci, ale nie przekładają się one na atrakcyjność fabuły.

W tym momencie w zasadzie mógłbym zakończyć tę recenzję w myśl powiedzonka: kończ waść, wstydu oszczędź, ale – jako sadysta – nie zrobię tego. Pozwolę sobie natomiast na bynajmniej nie odkrywczą uwagę, że zarówno kultura, jak i w ogóle „rosyjska dusza” jest na tyle bogatym i niepowtarzalnym zjawiskiem, że zasługuje – jeśli nie na podziw – to przynajmniej na poważne potraktowanie. Nie spłycające i nie posługujące się przyprawiającymi o ból zębów schematami. Niestety, w tym przypadku Boris Starling nie stanął na wysokości zadania - czytelnik otrzymuje od niego co najwyżej produkt literaturopodobny. Żeby nie być gołosłownym, przedstawię kilka cytatów z omawianej pozycji:

Przemówienia zazwyczaj zawodziły; łapówki zazwyczaj pomagały.
Pustosłowie należało do sowieckiej tradycji.
Naturalnie wszyscy pochodzili z Czeczeni, ponieważ Czeczen ufa tylko swoim.
Itede, itepe...

Od takich i podobnych uproszczeń aż roi się w książce. Nie brak także napuszonych i sztucznych wypowiedzi:

- Dlaczego lubię wódkę? – parsknął Lew. – To jakby zapytać, dlaczego w Rosji pada śnieg. Tylko obcokrajowiec mógł zadać tak niedorzeczne pytanie.

Fabularnie powieść skupia się wokół próby sprywatyzowania największej w Rosji gorzelni, intryg politycznych, krwawych walk toczonych pomiędzy mafiami słowiańskimi i czeczeńskimi, oraz śledztwa prowadzonego przez starszego oficera śledczego Juku Irka, który szuka seryjnego zabójcy dzieci. Przy czym autor „Wódki” najwyraźniej nie może się zdecydować czy pisze thriller, political fiction czy powieść obyczajową. W efekcie otrzymujemy niespójny misz masz, męczący szczególnie w przypadku dłużyzn o wybitnie politycznym charakterze.

Mamy tu bogatą galerię postaci, na czele ze wspomnianym oficerem estońskiego pochodzenia, mafiozami, politykami czy główną bohaterką książki - amerykańską biznes woman Alice Liddell. Tą ostatnią zresztą niezmiernie trudno polubić. Zdarza jej się bowiem wygłaszanie drętwych kwestii typu: skoro wszedłeś między Rosjan, musisz pić jak oni.

W trakcie lektury „Wódki” można odnieść mylne wrażenie, że właśnie wódka jest dla Rosjan panaceum na wszystko. Bolą cię uszy – przemyj je wacikiem namoczonym w wódce. Zmarzła ci twarz? Natrzyj ja wódką... Katorga!

Książka ma oczywiście i lepsze momenty. Jak na przykład oryginalną radę – sposób na to, by się nie upić: Wpierw trzeba wódkę powąchać, wziąć łyk i potrzymać go kilka chwil w ustach. Potem przełknąć i zaraz coś zjeść. Po każdym toaście zaś popić. Intrygująco brzmi także receptura niektórych „koktajli” preferowanych przez rosyjski plebs. Choćby takie Psie flaki – 100 gramów piwa żiguli, 30 gramów szamponu Sadko zamożny gość, 70 gramów płynu przeciwłupieżowego, 12 gramów kleju superglue, 35 gramów płynu hamulcowego i 20 gramów środka owadobójczego.

Warto także przytoczyć anegdotę o Andrieju Gromyce. Otóż pewnego razu zachodni dyplomata spytał go czy smakowało mu śniadanie. Gromyko godzinami rozważał to pytanie, obracał je w myślach, przyglądał się mu pod każdym kątem w poszukiwaniu ukrytych znaczeń, insynuacji, podstępnych kapitalistycznych spisków... aż w końcu odpowiedział jednym słowem: może.

Czy w takim razie „Wódka” zasługuje na uwagę?

Powtórzę za Gromyką: może...



Zdania pisane kursywą są cytatami z książki.

 

 

 Wyślij komentarz do książki Poleć książkę znajomym
BookCatalog ©



Portal Literacki - Fabrica Librorum 1998-2009
e-mail: redakcja{małpiatka}portalliteracki.pl"
Zalecane rozdzielczości: 1024x800 do 1280x1024.
Strona zgodna z Opera (od 5), Mozilla (od 0.9.5) Netscape (od 5) oraz IE (od 4), ale IE lepiej nie używać.

Publikowane teksty są własnością ich autorów. Kopiowanie, powielanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.

AntySpam | Walcz ze spamem! Kliknij tutaj!


PHP-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.

Twoja strona na wyciągnięcie ręki